logotype

Dzień XXI - Asyria

 Kolejny piątek i znowu pokusa. Święty Wawrzyniec został usmażony na kracie. Mimo powagi sytuacji i miejsca myśli uciekają w stronę grilla. Ale na karkówkę dzisiaj nie ma co liczyć.

Ciekawego posłałeś proroka. Ozeasz poślubił prostytutkę, aby pokazać, że Bóg mimo niewierności ludu jest gotowy na wszystko. Nie boisz się kontrowersji. Masz tak ważną wiadomość do przekazania, że nie liczysz kosztów. Asyria mnie nie zbawi. Potrzebuję zrozumieć, że zmiana w moim życiu nie zależy od państwa w którym żyję, od ludzi, którzy mnie otaczają, od przemian społecznych i politycznych. Nie potrzebuję rewolucji, równych szans i interwencji ONZ. Potrzebuję Ciebie, aby mieć wolność. Wtedy nawet leżąc na rozżarzonej kracie czy siedząc w bunkrze głodowym można żyć wolnością.

Pragnienia nie mają końca, zawsze kiedy spełni się jakieś marzenie, pojawia się następne. Bo moje serce stworzone jest na Twój obraz, dlatego ciągle mu mało. Ważne, żeby zrozumieć, że za tymi wszystkimi pragnieniami kryje się tak naprawdę jedno. Nie chce mi się grilla, ale Ciebie.