logotype

Dzień XXV - Życie

Paweł jest za murami, z dala od gwaru i tłoku rzymskich placów. Nad grobem niezmordowanego apostoła rząd portretów papieży, tych świętych i nieświętych. Dobra lekcja o tym, że tak naprawdę liczą się dzieje Słowa, nie życiorysy Jego przekazicieli.

Wiesz, można ułożyć sobie życie z tego, co na zewnątrz, karmić siebie stałymi dostawami prądu, wrażeń, przeżyć, emocji. Tylko żyje się wtedy jedynie, gdy jest się zdrowym, pięknym, młodym, spełnionym, na szczycie piramidy społecznej. A co z tymi dniami, kiedy nie tylko niebo jest zasłonięte, ale serce też nie ma ochoty spoglądać więcej na świat? Zrozumiałem, że Ty masz życie w sobie, Ty nie zależysz od wahań ciśnienia i zmian klimatycznych. I idąc z Tobą można być stale przy źródle. W najdziwniejszych okolicznościach zachować życie, pozostać sobą, nawet jeśli straci się wszystko. Bądź we mnie życiem, abym nigdy nie stał się grobem dla samego siebie.

Do porannych śniadań dołączają także od dzisiaj treściwe kolacje, zaczynamy rekolekcje. Czas zobaczyć, czy światło, które mi dałeś, nie stało się ciemnością.